—
Przypadkowa Poezja Internetowa
—
czwartek, 6 lutego 2014
Liza Minnelli
Przeciętności nigdy nie były dla niej – nudziły ją. Chciała szczytu podniecenia. Jak była szczęśliwa, to nie była po prostu szczęśliwa: była ekstatyczna. A kiedy była smutna, była smutniejsza niż ktokolwiek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Strona główna
Poprzedni
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz